Samokształcenie kierowane — dlaczego platforma z materiałami to za mało
Stan prawny: 4 września 2026 r.
Większość ofert „szkolenie BHP online" sprowadza się do biblioteki kursów: kupujesz dostęp, klikasz slajdy, dostajesz zaświadczenie. Definicja w rozporządzeniu wymaga jednak dwóch rzeczy naraz, a nie jednej do wyboru. Druga bywa pomijana — i to ona odróżnia szkolenie zgodne z przepisami od samego udostępnienia materiałów.
Brzmienie definicji
Samokształcenie kierowane to „forma szkolenia umożliwiającego uzyskanie, aktualizowanie lub uzupełnianie wiedzy i umiejętności w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy, na podstawie materiałów przekazanych przez organizatora szkolenia, w szczególności przy zastosowaniu poczty, internetu, przy jednoczesnym zapewnieniu konsultacji z osobami spełniającymi wymagania dla wykładowców".
Całe zdanie trzyma się na słowie „jednoczesnym". Gdyby ustawodawca chciał dopuścić samo przekazanie materiałów, zdanie skończyłoby się na internecie. Konsultacje nie są dodatkiem podnoszącym jakość — są elementem definicji. Szkolenie, przy którym nie ma z kim porozmawiać, nie jest samokształceniem kierowanym w rozumieniu tego przepisu, choćby materiały były znakomite.
Wzór z załącznika nr 3 wymaga wpisania formy szkolenia, a przypis do wzoru każe podać ją zgodnie z § 13 ust. 1 oraz § 15 ust. 1 i 2 rozporządzenia. Wpisując „samokształcenie kierowane", organizator oświadcza, że obie przesłanki definicji zostały spełnione. Jeżeli konsultacji faktycznie nie było, niezgodność dotyczy nie tylko sposobu prowadzenia szkolenia, ale też treści wystawionego dokumentu.
Kto jest „osobą spełniającą wymagania dla wykładowców"
Rozporządzenie nie podaje listy dyplomów. Odsyła natomiast do wymagania, które organizator i tak musi spełnić.
Organizatorzy szkolenia zapewniają „wykładowców i instruktorów posiadających zasób wiedzy, doświadczenie zawodowe i przygotowanie dydaktyczne zapewniające właściwą realizację programów szkolenia".
Trzy przesłanki muszą wystąpić łącznie. Sama wiedza merytoryczna nie wystarczy bez przygotowania dydaktycznego, a samo przygotowanie dydaktyczne nie zastąpi doświadczenia zawodowego w dziedzinie, której szkolenie dotyczy. W praktyce oznacza to, że konsultacji nie może udzielać dowolny pracownik obsługi klienta — musi to być osoba, którą organizator jest w stanie obronić przy kontroli jako spełniającą wszystkie trzy warunki.
Dla kogo ta forma w ogóle jest dopuszczalna
Samokształcenie kierowane nie jest uniwersalne. Rozporządzenie dzieli grupy na dwie części.
| Grupa | Dopuszczalne formy | E-learning? |
|---|---|---|
| Pracodawcy i osoby kierujące pracownikami — pkt 1 | kurs, seminarium, samokształcenie kierowane | Tak |
| Pracownicy inżynieryjno-techniczni — pkt 3 | kurs, seminarium, samokształcenie kierowane | Tak |
| Pracownicy służby bhp — pkt 4 | kurs, seminarium, samokształcenie kierowane | Tak |
| Pracownicy administracyjno-biurowi — pkt 5 | kurs, seminarium, samokształcenie kierowane | Tak |
| Narażeni na czynniki szkodliwe albo odpowiadający za bhp — pkt 6 | kurs, seminarium, samokształcenie kierowane | Tak |
| Stanowiska robotnicze — pkt 2 | wyłącznie instruktaż | Nie |
Podstawą jest § 15: ust. 1 zastrzega dla stanowisk robotniczych wyłącznie formę instruktażu, a ust. 2 wymienia trzy dopuszczalne formy dla pozostałych grup. Instruktaż wymaga bezpośredniego kontaktu — to wynika już z samej jego definicji w § 1a pkt 1.
Instruktażu ogólnego i stanowiskowego nie wolno prowadzić przez internet od 1 lipca 2023 r. — możliwość z okresu epidemicznego wygasła wraz z odwołaniem stanu zagrożenia epidemicznego. Jeden wyjątek utrzymał się w Kodeksie pracy: gdy praca zdalna została uzgodniona przy zawieraniu umowy o pracę, szkolenie wstępne osoby na stanowisku administracyjno-biurowym może odbyć się w całości środkami komunikacji elektronicznej (art. 6731 § 2 KP). To nadal instruktaż prowadzony zdalnie, na przykład wideokonferencją — nie zamiana na samokształcenie.
Jak wykazać konsultacje przy kontroli
Przepis mówi o „zapewnieniu" konsultacji, nie o tym, że każdy uczestnik musi z nich skorzystać. Ciężar leży więc po stronie organizatora: musi umieć pokazać, że kanał istniał, był uczestnikom znany i był obsługiwany przez właściwe osoby. W praktyce broni się to trzema rzeczami:
- Kanał widoczny z poziomu szkolenia — nie adres e-mail schowany w regulaminie, tylko możliwość zadania pytania w miejscu, w którym uczestnik czyta materiał.
- Ślad rozmów — zapisana historia pytań i odpowiedzi, z datami. To jednocześnie materiał na dziennik zajęć z § 5 pkt 6.
- Wskazanie osoby — kto odpowiadał i na jakiej podstawie spełnia wymagania z § 5 pkt 3.
Warto zauważyć, że dwa z tych trzech elementów to dokumentacja, którą i tak trzeba prowadzić. Konsultacje nie są więc dodatkowym ciężarem obok obowiązków — są ich częścią.
Konsultacje wbudowane w szkolenie
W naszej platformie kursant zadaje pytanie wprost z lekcji, a rozmowa trafia do panelu operatora z pełną historią i datami. Nie musisz budować osobnego kanału ani pilnować, czy ktoś odpisał — ślad powstaje sam i nadaje się wprost do dokumentacji.